Nie wiemy, czy Pan Jarek z działu DUR ma tajny dyplom ogrodnika, czy może po prostu dogaduje się z naturą lepiej niż niejeden leśniczy – ale faktem jest, że dzięki jego pracy teren wokół naszej firmy zmienił się nie do poznania!
Aż 40 drzewek – tak, CZTERDZIEŚCI – znalazło nowy dom wokół naszej firmy. Co więcej, każde z nich już szykuje się do ciężkiej pracy: będą filtrować powietrze, produkować tlen, zapewniać cień w upały i sprawiać, że poranne dojście do pracy będzie przypominać spacer po parku, a nie wędrówkę przez betonową dżunglę.
Pan Jarek, uzbrojony w łopatę, dobry humor i imponującą determinację, poprowadził zieloną ofensywę jak prawdziwy dowódca. Mówią, że z każdym drzewkiem rozmawiał przed posadzeniem. Podobno jedno odpowiedziało, ale nie mamy na to dowodów.
Efekt? Mamy piękniej, mamy zdrowiej, mamy bardziej eko !
Dziękujemy i... natura już klaszcze liśćmi, a my razem z nią!